/ PAP Lifestyle | 22.12.2014

Dybes - słodki przysmak libańczyków

Dybes - słodki przysmak libańczyków
[fot: GLOBAL 2000 / Flickr (CC BY-ND 2.0)]

Deserowym specjałem, który kojarzy się z Libanem, jest dybes. Ten słodki krem przygotowuje się z owoców drzewa karobowego i oleju sezamowego. Smaruje się nim chleb, ciastka, albo je... palcem.

- Najważniejszym składnikiem tego deseru, znanego od starożytności, są owoce drzewa karobowego, określane też chlebem świętojańskim (mają kształt gondoli, mierzą do 20 cm). Robi się z nich ciemny, bardzo słodki syrop. Miesza się go pół na pół z olejem sezamowym - wyjaśnia tajemnicę dybesu Kazimierz Gajowy.

Gajowy to misjonarz, który pracował na Bliskim Wschodzie. Przez kilka lat był dyrektorem szkoły zawodowej w mieście Byblos. Dybesem smaruje się ciastka czy podpłomyki. Libańskie dzieci kosztują go też w wersji solo, nabierając palcem ze słoika.

Drzewo karobowe występuję w całym regionie Morza Śródziemnego, ale najbardziej zaprzyjaźnieni z nim są Libańczycy. W ich kraju istnieje aż 40 fabryk, które z jego owoców produkują dybes. Ponadto, jako że w smaku chleb świętojański przypomina osłodzone kakao, wykorzystuje się go jako jego zamiennik. Warto podkreślić, że owoc ma niską zawartość cukru i nie powoduje alergii.

Czytaj więcej w Platine.pl
Polski specjał w każdym zakątku Europy
Przesłanie smakołyku w najdalszy zakątek Europy deklarują organizatorzy sprzedaży słynnych rogali świętomarcińskich.
Precedensowy wyrok. Klient hotelu może zabrać resztki jedzenia
76-letni Włoch wygrał z hotelem, który nie pozwolił mu wziąć do domu niezjedzonej porcji.
Droższe jedzenie smakuje lepiej
Na podstawie przeprowadzonych badań, naukowcy wywnioskowali, że konsumenci oceniają jakość produktów na podstawie ich ceny.

/ PAP Lifestyle | 22.12.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie