/ PAP Lifestyle | 7.01.2015

Kapiel w lodowatej wodzie to chrześcijańska tradycja

Kapiel w lodowatej wodzie to chrześcijańska tradycja
[fot: PAP/EPA]

Tysiące śmiałków, pomimo niskiej temperatury, odważyło się wykąpać wczoraj w mroźnych wodach. Ortodoksyjni chrześcijanie od Salonik w Grecji, przez Stambuł w Turcji, aż po bułgarskie miasteczka, właśnie w taki sposób świętowali dzień Jordanu.

Jest jeden dzień w roku, kiedy wszyscy ortodoksyjni chrześcijanie niezależnie od temperatury na zewnątrz zapominają o pogodzie i wskakują do zimnej wody. W tych dniach w kościołach prawosławnych i greckokatolickich obchodzone jest jedno z najstarszych i najważniejszych świąt - uroczystość Chrztu Pańskiego, zwana również świętem Jordanu. Według kalendarza juliańskiego, który obowiązuje w Bułgarii, Grecji i Turcji święto obchodzone jest 6 stycznia. W Rosji natomiast, gdzie obowiązuje kalendarz gregoriański, święto obchodzone będzie 19 stycznia.

Podczas obchodów święta duchowny wrzuca krzyż do wody, na poszukiwania którego mają wyruszyć wierni. W tym czasie woda staje się symbolicznym Jordanem, w którym dokonał się Chrzest Pański. Staje się więc wodą, która każdemu, kto odważy się na zimną kąpiel, oczyści nie tylko ciało, ale i duszę. Ten jednak, któremu uda wyłowić się krzyż będzie pobłogosławiony w nowym roku szczególnie.

W miasteczku Kalofer, w środkowej Bułgarii, około 250 mężczyzn zdecydowało się zanurzyć w wodach rzeki Tundża. Podczas niecodziennej kąpieli zgodnie z tradycją śpiewają i rozgrzewają się wykonując tradycyjny taniec Kalofersko horo. Ubrani są przy tym w białe haftowane koszule i wełniane spodnie. Akompaniuje im orkiestra ludowa. Rytuał ten ma już ponad 100 lat i w taki sposób jest wykonywany jedyne w Bułgarii. Według lokalnych podań tylko mężczyźni mogą brać udział w lodowatej imprezie. Nie ma jednak ograniczeń wiekowych, dlatego też najmłodszy uczestnikiem był w tym roku pięcioletni chłopiec, który walczył o krzyż w towarzystwie ojca.

Bułgarzy wierzą, że taka kąpiel nie tylko nie zaszkodzi, ale jedynie pomoże w dopiero rozpoczynającym się roku. Uczestnicy rytuału nurkują, bo wierzą, że kąpiel nie tylko oczyści ciało i duszę, ale i przyniesie szczęście i zdrowie dla całej rodziny.

Czytaj więcej w Platine.pl
Bałkańska alternatywa Alp dla narciarzy
Można tam spróbować ski mountaineering, czyli zdobywania ośnieżonych szczytów i zjazdów po świeżym, śnieżnym puchu.

/ PAP Lifestyle | 7.01.2015

Udostępnij

Najnowsze galerie