(PC) / PAP Lifestyle | 1.08.2014

Najdroższa kawa świata pochodzi od słonia

Najdroższa kawa świata pochodzi od słonia
[fot: Black Ivory Coffee/YouTube]

Za małą filiżankę trzeba zapłacić aż 50 dolarów. Kawa od słonia Black Ivory Coffe to największa konkurencja słynnej Kopi Luwak, której ziarna wydobywane są z odchodów zwierzęcia o nazwie łaskun muzang. Przy jej produkcji pracuje stado tajskich słoni, z których odchodów wydobywane są najlepsze ziarna arabiki.

 

Podbijająca od kilku miesięcy świat kawa szybko dołączyła do grupy najlepszych i tym samym najdroższych przysmaków kawoszy. Za kilogram pochodzących z Tajlandii ziaren trzeba zapłacić 1100 dolarów, a więc prawie 2 razy więcej niż za analogiczną ilość Kopi Luwak!

Ta niezwykła kawa pochodzi z obozu słoni, który zlokalizowany jest w tzw. Złotym Trójkącie w Chiang Rai w północnej Tajlandii. Olbrzymie ssaki żywią się wyselekcjonowanymi owocami arabiki zebranymi z plantacji rosnących na wysokości 1500 metrów.

Tajemnicą smaku niebotycznie kosztownej, ale przy tym niezwykle delikatnej kawy jest właśnie proces trawienia owoców, który odbywa się z żołądku słoni. Następnie ręcznie zebrane z ich odchodów ziarna są suszone na słońcu.

- W czasie trawienia kwasy żołądkowe słoni rozkładają białka kawy, które są głównych czynnikiem odpowiadającym za charakterystyczną gorycz. Mniejsza zawartość protein oznacza o wiele łagodniejszy napar - powiedział Blake Dinkin, główny inwestor plantacji kawy Black Ivory Coffe.


Za kilogram pochodzących z Tajlandii ziaren trzeba zapłacić 1100 dolarów, a więc prawie 2 razy więcej niż za analogiczną ilość Kopi Luwak, którą parzą w tej tajskiej kawiarni!
Fot. Tomasz Bonek

Kanadyjczyk żartuje, że słonie nie są zbytnio wydajnymi pracownikami. Aby uzyskać kilogram gotowej do sprzedaży jednej z najdroższych kaw świata, potrzebne są aż 33 kilogramy surowych owoców. W dodatku potrzeba nieco cierpliwości, bo proces trawienia trwa od 15 do 30 godzin.

Zobacz film o Black Ivory Coffe

 

Celem samym w sobie nie było jednak wyprodukowanie jednej z najcenniejszych kaw, a znalezienie funduszy, które wesprą fundację Golden Triangle Asian Elephant, opiekującą się słoniami. Koszt utrzymania jednego zwierzęcia miesięcznie, to około tysiąc dolarów. Słonie zarabiają więc same na siebie - 8 proc. dochodu ze sprzedaży kawy trafia właśnie do nich.

Czytaj więcej w Platine.pl
Kawowe kapsułki wypierają prawdziwe espresso z Portugalii
Ostatnie dwa lata wieszczą jednak dużą zmianę w piciu kawy na zachodnich peryferiach Europy.
Robusta i arabika: poznaj rodzaje kawy
Aby zapewnić kawowcom właściwe zacienienie i optymalną ochronę sadzi się je w towarzystwie bananowców.
Jaką kawę pić w Rzymie? Radzi Zbigniew Boniek
- Prawdziwy Włoch nie wypije cappuccino po południu - przekonuje były piłkarz.

 

 


(PC) / PAP Lifestyle | 1.08.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie