Sylwia Wysocka / PAP Lifestyle | 21.09.2014

Kawiarnia w Rzymie przesadza z cenami?

Najstarsza kawiarnia w Rzymie przesadza z cenami?
[fot: Richard / Flickr (CC BY-SA 2.0)]

Najstarsza kawiarnia w Rzymie przesadza z cenami?

fot: Richard / Flickr (CC BY-SA 2.0)

Historyczna kawiarnia Antico Caffe Greco to jeden z obowiązkowych punktów na mapie zwiedzania Rzymu. Trzeba pamiętać jednak o rozwadze, bo nawet Włosi bywają zdumieni cenami w lokalu. Za klimat z przeszłości trzeba słono zapłacić.

Najstarsza kawiarnia w Wiecznym Mieście, otwarta w 1760 roku przy via Condotti nieopodal Placu Hiszpańskiego, uważana za jedną z najpiękniejszych na świecie była miejscem spotkań artystycznej elity z całej Europy. Bywali tam Stendhal, Goethe, Byron, Liszt, Keats, Ibsen, Andersen, Mendelssohn, Wagner. Przypominają o tym wiszące na ścianach pamiątki i portrety.

To także miejsce bliskie Polakom. Przychodzili tam: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Cyprian Kamil Norwid, Henryk Sienkiewicz, bracia Aleksander i Maksymilian Gierymscy. W 2006 roku zawieszono tam zdjęcie Czesława Miłosza.

Warto wejść do historycznego lokalu i obejrzeć historyczne, udekorowane sale. Jednak gdy siadamy w jednej z nich przy stoliku - rezygnując z wypicia wyśmienitej, tradycyjnie dość taniej kawy przy barze - trzeba uważnie przyjrzeć się cenom w menu.

W słynnej na całym świecie kawiarni, w której oprócz znakomitych gorących napojów, są też doskonałe ciasta i desery, należy liczyć się z wysokimi cenami.

Przypomniano o tym przy okazji listu, jaki oburzony włoski turysta wysłał do rzymskiego dziennika Il Messaggero dołączając do niego rachunek na sumę 52 euro. Tyle zapłacił w Caffe Greco za dwie kanapki, sok z wyciśniętych pomarańczy, bitą śmietanę i pucharek truskawek.

Zobacz zdjęcia z wnętrz najstarszej rzymskiej kawiarni

- Jak można żądać 10 euro za kanapkę i 15 euro za porcję truskawek?- zapytał czytelnik gazety. - Takie są nasze ceny, znajdują się w menu - brzmiała krótka odpowiedź z kawiarni...

Czytaj więcej w Platine.pl
W Rzymie podrożały hotele. Powód?
Władze włoskiej stolicy liczą, że dzięki podwyżce opłaty pobytowej do coraz bardziej pustej kasy miejskiej wpłynie dodatkowo nawet 90 milionów euro rocznie.
Własna winnica? Najtaniej kupisz w Australii
Najwyższe ceny osiągają posiadłości w Toskanii, w których często są zabytkowe budynki.
Osobliwe smaki lodów: słonina, wędlina...
Autorką zwycięskich lodów jest Giovanna Bonazzi, mistrzyni sztuki ich produkcji z lodziarni z rejonu Valpolicella.
PAP

Sylwia Wysocka / PAP Lifestyle | 21.09.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie