| 30.12.2014

Ta whisky dojrzewała 50 lat. 3 butelki w Polsce

Ta whisky dojrzewała pół wieku. Tylko 3 butelki w Polsce!
[fot: The Glenlivet]

Whisky, trunek o złocistej barwie może stanowić dobrą lokatę kapitału. Wystarczy wspomnieć, że najdroższa sprzedana w historii whisky została zlicytowana za ponad 630 tys. dolarów! Do tego typu inwestycji zachęcają wyniki aukcyjne rzadkich butelek oraz inauguracje unikatowych edycji trunku. Niedawno w Polsce odbyła się premiera 50-letniej whisky Glenlivet Vintage 1964 z kolekcji Winchester, która składa się zaledwie ze 100 butelek z których trzy trafiły do naszego kraju!

Jak wynika z danych Wealth Solutions, już 3 tysiące Polaków ulokowało 155 mln złotych w alkoholach. Polska to jeden z najszybciej rozwijających się rynków whisky na świecie. Według danych International Wine & Spirit Research, w ciągu ostatnich 10 lat jej sprzedaż rosła w tempie około 20 proc. rocznie.

Kolekcjonerskie butelki whisky zazwyczaj wypuszczane są na rynek w limitowanych edycjach. Ich dostępność w naturalny sposób z czasem spada i nie ma fizycznej możliwości wznowienia ich produkcji. Według danych Whisky Highland, indeks IGS1000, śledzący ceny tysiąca butelek o największym potencjale inwestycyjnym, wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat o ponad 160 proc.

W ciągu dwóch ostatnich lat wśród najlepiej zarabiających whisky zwiększyła się liczba trunków przynajmniej 30-letnich. Tendencje te najlepiej pokazują, jak duże znaczenie na rynku whisky ma wiek. Dobrych, starych butelek whisky jest bardzo mało i z tego powodu popyt na nie jest spory.

- Lokowanie kapitału na rynku whisky z pewnością jest bardzo atrakcyjnym sposobem inwestowania. Wielu powie, że whisky nie została stworzona do trzymania w gablotce, jednak musimy przyznać, że rzadkie, limitowane edycje tego trunku, takie jak 50-letni Glenlivet Winchester Collection, potrafią szybko zyskiwać na wartości - mówi Arkadiusz Dobosz, marketing manager whisky category z Pernod Ricard Polska.

Whisky z kolekcji Winchester przez pół wieku powoli dojrzewała w dębowych beczkach po bourbonie, w destylarni The Glenlivet w Speyside, dobrze zamknięta i strzeżona jak najcenniejszy skarb. Czas sprawił, że nabrała niepowtarzalnego smaku i aromatu. O dostojny charakter butelki, najlepiej służący wyjątkowej zawartości, zadbali najlepsi rzemieślnicy z Wielkiej Brytanii. Każdy składowy element wykonano z niezwykłą precyzją i finezją.

Miejscem światowej premiery tego trunku był niedawno luksusowy dom towarowy Harrods w Londynie. Od tego momentu 100 butelek cennego trunku trafia do rąk najbardziej wytrawnych smakoszy i kolekcjonerów.

The Glenlivet

To whisky single malt zajmująca drugie miejsce na światowym rynku pod względem wielkości i najlepiej sprzedającej się odmiany malt w Stanach Zjednoczonych. The Glenlivet była pierwszą licencjonowaną destylarnią, została założona w 1824 roku i zdefiniowała smak regionu Speyside, który stał się centrum produkcji malt whisky w Szkocji. Zaraz po zniesieniu prohibicji The Glenlivet była pierwszą whisky malt promowaną w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj więcej w Platine.pl
Kopnął w sejf... i zmarł. Poznaj historię Jacka Daniela i jego whiskey
W Lynchburgu mieści się destylarnia Jacka Danielsa, najstarsza tego tupu placówka w Stanach Zjednoczonych.
Whiskey tak dobra, że płacą 100 tys za butelkę
Trunek produkowany w Kraju Kwitnącej Wiśni przeżywa swój złoty czas. W czym tkwi sukces Japończyków?
632 tysiące dolarów za karafkę whisky
W limitowanej serii tego alkoholu znalazły się tylko cztery butelki.

| 30.12.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie