/ PAP Lifestyle | 31.10.2013

To upływający dzień sprawia, że oszukujemy

To upływający dzień sprawia, że oszukujemy
[fot: PAP/EPA]

Nos Pinokia rośnie wieczorem. Godziny poranne sprzyjają bowiem uczciwości, a popołudniowe - mniej moralnym zachowaniom - wynika z najnowszych badań.

Amerykańscy naukowcy z Harvard University i University of Utah podczas przeprowadzania eksperymentów dotyczących nieetycznego postępowania zauważyli, że ludzie są mniej skłonni do oszukiwania rano, a bardziej po południu. Zaobserwowane zjawisko zostało przez nich nazwane efektem porannej moralności.

Badacze twierdzą, że za osłabienie poziomu samokontroli związanej z unikaniem nieetycznych zachowań w ciągu dnia odpowiada zmęczenie codziennymi czynnościami i wykonywanie powtarzalnych zadań.

Naukowcy stwierdzili ponadto, że efekt porannej moralności w dużej mierze zależy od indywidualnego poziomu rozluźnienia moralnego (moral disengagement), określającego ogólną skłonność człowieka do zachowań nieetycznych bez odczuwania winy i innych nieprzyjemnych emocji.

Osoby o niskich wynikach na skali mierzącej rozluźnienie moralne były najbardziej podatne na wpływ efektu porannej moralności. Tymczasem osoby o dużej skłonności do rozluźnienia moralnego oszukiwały zarówno rano, jak i popołudniu.

Czytaj w Platine.pl
Kamerdyner poleruje pilota i odgania meduzy
Tutaj pracę można stracić za dzwoniącą w kieszeni komórkę czy nieodpowiedni kolor włosów.
Smartfon przy widelcu czy przy łyżce?
Zobacz jak kulturalnie korzystać z telefonu w miejscach publicznych.
W tej sytuacji kłamstwo uchodzi
W wypadku niezapowiedzianej wizyty nie będzie nietaktem, gdy wyprosimy odwiedzających.

/ PAP Lifestyle | 31.10.2013

Udostępnij

Najnowsze galerie