Bartosz Turek, Lion's Bank | 25.11.2014

Zamek w cenie samochodu? Możliwe, ale...

Zamek w cenie auta? Kupisz, ale remont pochłonie krocie
[fot: Bartosz Wawryszuk]

Od 150 tys. zł do ponad 64 mln złotych - tak szeroki jest zakres cen oferowanych obecnie na sprzedaż zamków w Europie. Najmniejszym budżetem trzeba oczywiście dysponować kupując obiekt w ruinie. Odrestaurowanie go może jednak kosztować fortunę.

Romantyczne marzenia o własnym pensjonacie w górach, domu z dostępem do linii brzegowej, dworku lub nawet zamku nachodzą wcześniej czy później niemal każdego. Realizacja takich marzeń wymaga jednak kapitału. Ile trzeba mieć, żeby poczuć się jak prawdziwy arystokrata i stać się właścicielem zamku?

Odpowiedź na to pytanie może być dla niektórych zaskakująca, ponieważ wystarczy już 150 tys. złotych, aby kupić jeden z najtańszych, o ile nie najtańszy, dostępny obecnie zamek. Oferta taka czeka na nowego nabywcę w województwie lubuskim. Jak wynika z informacji firmy Dolana, zamek, którego historia sięga XIV w., znajduje się niedaleko rzeki, a częściowo okala go sucha fosa. Powierzchnia obiektu to 400 m kw., a park, który go otacza ma prawie 3 ha. Niestety zamek kwalifikuje się do kapitalnego remontu. Trzeba więc ponieść wysokie nakłady, aby przywrócić mu dawną świetność. Co ciekawe w zamian za zamek obecny właściciel skłonny jest przyjąć w rozliczeniu mieszkanie lub samochód.

Biznes w starych murach

Nie ulega wątpliwości, że nie tylko koszty odrestaurowania zabytkowego obiektu są wysokie. Sporo kosztuje także utrzymanie. Często więc z ruin podnoszone są historyczne mury, w których później działa hotel, spa lub restauracja.

Jeśli ktoś chciałby ominąć czasochłonną i kosztowną procedurę rewitalizacji i uruchamiania w starych murach hotelu lub restauracji, także znajdzie na rynku nieruchomości coś dla siebie. Przykładem może być zamek w miejscowości Krąg (woj. zachodniopomorskie). Tam na właściciela czeka zamek rycerski z końca XV wieku wraz ze znacznie młodszymi zabudowaniami (folwarkiem i stajnią). Łączna powierzchnia budynków to ponad 3,5 tys. m kw. Do tego dochodzi teren o powierzchni około 26 ha z parkiem i jeziorem w otoczeniu lasów i wzgórz.

Obiekt dysponuje miejscami noclegowymi dla 120 osób, a wewnątrz urządzono także apartament, w którym zamieszkać może właściciel. W zamku mieści się ponadto restauracja, sala koncertowa, sala balowa, sala rycerska i biblioteka. Cena ofertowa to 15,5 mln zł.

Na Zachodzie drożej

Wspomniana kwota nie jest wcale górną granicą ceny jaką można zapłacić za zamek w Europie. Przykład? Zamek Hampton Court w hrabstwie Hereford w Wielkiej Brytanii. To sporej wielkości nieruchomość zajmująca łącznie obszar prawie 380 hektarów. W samym zamku znajduje się 26 sypialni, 23 łazienki i takie pomieszczenia jak: hall bankietowy, prywatna kaplica, sala balowa, biblioteka, jadalnia, oranżeria, galeria. Cała nieruchomość jest oczywiście wyposażona i wykończona zgodnie z wymaganiami minionych epok. Cena ofertowa to 12 mln funtów, czyli równowartość około 64,1 mln zł.

W cenie potencjalny nabywca oprócz okalających zamek ogrodów dostanie także: dwa gospodarstwa rolne, 6 wiejskich domów, tradycyjne zabudowania, pastwiska i lasy.

Ciekawą propozycją jest też XII-wieczny zamek we Francji, w okolicach Limoges. Dostępu do niego broni fosa i drewniany most zwodzony. Choć podczas prac restauratorskich wprowadzono ułatwiające życie współczesne rozwiązania, zachowano tradycyjne dębowe podłogi, granitowe kominki, gotyckie stropy i inne dzieła sztuki. Mury zamku pamiętają czasy największych rycerskich rodzin, a także wizytę Henryka IV. Powierzchnia użytkowa zamku to 1500 m kw., a całej posiadłości - prawie 17 ha. Niestety cena ofertowa nie jest podana do publicznej wiadomości

Zamki kompaktowe i apartamenty zamkowe

W błędzie jest jednak ten, kto sądzi, że na Zachodzie zamki mogą być tylko droższe niż w Polsce. W relatywnie drogiej Anglii można bowiem znaleźć kameralny zamek w bardzo dobrym stanie, którego cena ofertowa to 268 tys. funtów (równowartość około 1,4 mln zł). Zamek został wzniesiony w 1842 roku z kamienia i znajduje się w hrabstwie Worcester. Powierzchnia użytkowa to niespełna 73 m kw., a więc idealna dla rycerza szukającego kompaktowej nieruchomości. W zamku znajdują się dwie sypialnie, pokój dzienny oraz ośmioboczna trzypiętrowa wieża, na której szczycie znajduje się wyjście na taras.

Innym przykładem kompaktowego zamku jest fortyfikacja zbudowana w 1780 w hrabstwie Shrop. Tam na powierzchni prawie 140 m kw. znaleźć można 3 sypialnie, salon i dwie łazienki. Zamek jest świeżo odrestaurowany i wyposażony z zachowaniem szczegółów z epoki. Atutami nieruchomości są też widok z okien i tarasu roztaczający się na okolicę (zamek wzniesiono na niewielkim wzgórzu) oraz zadbany ogród o powierzchni około 0,7 ha. Cena ofertowa to 750 tys. funtó (4 mln zł).

W krajach Europy Zachodniej nie trzeba zresztą od razu kupować całego zamku, aby w nim na co dzień mieszkać. Nierzadko znaleźć można oferty sprzedaży części obiektu zamienionej na apartament. Cieszą się one przeważnie dużym zainteresowaniem nabywców i znikają z rynku szybciej niż całe zamki. Przykładem może być apartament w zamku Thurland w Lancashire w Wielkiej Brytanii. Składa się on z 3 sypialni, pokoju dziennego otwartego na kuchnię, bawialni, gabinetu do pracy, tarasu i garażu. Cena ofertowa to 995 tys. funtów (5,3 mln zł). Właściciel apartamentu w zamku ma oczywiście prawo do korzystania ze wspólnego terenu, czyli czterohektarowego parku i kortu tenisowego.

Jeszcze niedawno w tym samym zamku do sprzedania był mniejszy apartament, którego cena ofertowa wynosiła 375 tys. funtów, ale on znalazł już chętnego.

Czytaj więcej w platine.pl
Dom Ala Capone na sprzedaż. Drogo?
Obecnej 77-letniej właścicielki nie stać już na utrzymywanie tak dużego mieszkania.
Zamek w Szkocji tańszy niż parking w Londynie
Niewielką, czteropokojową rezydencję w miejscowości Kilmartin na północ od Lochgilphead można kupić za 375 tys. funtów.
Colin Firth dopuścił się samowoli budowlanej
Aktor musi zburzyć budynek gospodarczy w swojej posiadłości w Umbrii, który postawił w innym miejscu niż wskazywało pozwolenie.

Bartosz Turek, Lion's Bank | 25.11.2014

Udostępnij

Najnowsze galerie